Szansa czy zagrożenie? O ryzyku brania kredytów w obcej walucie

Kredyt we frankach

Na początku bieżącego roku prawie milion Polaków przeżyło tzw. „szok frankowy”. Afera związana z podskoczeniem kursu CHF do ponad 5 PLN przybrała wymiar nie tylko państwowy, ale i europejski. To wydarzenie potwierdza starą zasadę – jeśli brać kredyt, to tylko w walucie, w której się zarabia. Jednak nie wszyscy się do niej stosują – czy słusznie? Jakie są zagrożenia wynikające z brania kredytów w obcej walucie?

Nawet najlepszemu analitykowi może powinąć się noga w przewidywaniu kursów walutowych. Nie ważne czy jest to dolar, euro czy CHF na ryzyko kursowe narażona jest każda osoba zaciągająca kredyt w obcej walucie. W ciągu kilku lat kurs może zmienić się nawet o 100 procent! W takiej sytuacji kredytobiorcy mogą mieć problem ze spłatą drastycznie wzrastających rat. Tego problemu unikną ci zaciągające kredyt w walucie, w której zarabiają.

Jak pokazuje „afera frankowa” żadnej waluty nie można być pewnym – nawet tej uchodzącej za bardzo stabilną. Za wiarę w niższe stopy procentowe kredytobiorcy może przyjść, dosłownie, wiele zapłacić. Nawet niewielkie wahania procentowe waluty obcej mogą powodować znaczący wzrost rat.

Nie należy również zapominać o skutkach światowego kryzysu finansowego, kiedy to nastąpiło silne osłabienie złotówki. To kolejne zagrożenie, które warto wziąć pod uwagę przy decyzji o wzięciu kredytu. I choć w takiej sytuacji rata kredytu z opcją rat malejących będzie spadać, to jednak przy kredycie denominowanym w przeliczeniu na złotówki, będzie się zwiększać.

Czemu zatem tylu ludzi podejmuje jednak ryzyko związane z braniem kredytu w obcej walucie? Dlatego że ryzyko czasami po prostu się opłaca – niższe raty niż te, które kredytobiorca płaciłby w przeliczeniu na złotówki i niższe oprocentowanie kredytu.

Specjaliści i doradcy kredytowi są zgodni – jeśli zarobki w złotych, to i kredyt w złotych. Dotyczy to każdej innej waluty. Jednak „bezpieczniej” to nie zawsze „korzystniej”. Czy warto zatem ryzykować? Decyzja jest sprawą indywidualną każdego potencjalnego kredytobiorcy.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • elefanta

Autor: Łukasz Hawryłeczko

Swoją przygodę z zarabianiem rozpocząłem w 2008 roku. Zarejestrowałem się na kilku stronach GPTR, przez jakiś czas klikałem w reklamy oraz buxy, rozwijałem swoją siatkę poleconych. Dziś stosuję zupełnie inne metody 😉

One Response to Szansa czy zagrożenie? O ryzyku brania kredytów w obcej walucie

  1. Hubert Oleszczuk napisał(a):

    Kredyt w obcej walucie to zawsze ryzyko. Trzeba o tym pamiętać. Najlepsza sytuacja jest taka, gdy mamy źródło dochodu w obcej walucie np. frankach. Wtedy ryzyko brania takiego kredytu jest o wiele mniejsze 😉
    Natomiast jeżeli zarabiamy w złotówkach, to tak jak napisałeś na końcu – najlepiej według mnie brać kredyt w złotówkach. Natomiast jeżeli skusimy się na kredyt w obcej walucie, to musimy pamiętać o ryzyku jakie to niesie. Można wiele zyskać, ale można również stracić 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 Maksymalna liczba znaków: 3000. Po napisaniu 400 link dofollow.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.